Autor Wiadomość
Rambo
PostWysłany: Pon 21:21, 18 Maj 2015    Temat postu:

Jeśli ktoś się interesuje asg, strzelectwem, taktyką i ogólnie militariami to zapraszam na moje forum: www.asgkociewie.fora.pl .

Przeważnie co tydzień urządzamy strzelanki w okolicach Starogardu Gdańskiego, czasem są jakieś dalsze wyjazdy (Malbork, Tleń).
mm
PostWysłany: Śro 19:22, 11 Cze 2008    Temat postu:

dzięki
varil
PostWysłany: Śro 15:03, 11 Cze 2008    Temat postu:

offtop = offtopic z ang. poza tematem taki sobie makaronizm z żargonu internetowego
mm
PostWysłany: Śro 13:10, 11 Cze 2008    Temat postu:

co to jest ten offtop..? a co do pomysłu z projektem to jest dobry, gdybysmy zrobili jesienną wyprawę czerwonych beretów to na niej mogliby się znaleźć wszyscy zainteresowani projektem i mogliby napisać i stworzyc projekt. Pogadałoby sie o grupie docelowej i wizji wszystkich osób i wypracowalibyśmy jedna dobrą całość.
varil
PostWysłany: Wto 14:03, 10 Cze 2008    Temat postu:

myślę że można temat przenieść do działy projekty bo po to on powstał
małe
PostWysłany: Wto 13:12, 10 Cze 2008    Temat postu: pomysł

myślę sobie, że grupą docelową mogliby być "ponadgimnazjaliści", dla których za darmo przez pierwszy rok działalności robilibyscie(my) zajecia... to grupa dojrzała(względnie) i myslę, że jest zaintersowana
można by ofertę wysłać do szkoł
w powiecie jest ich 10 więc idealnie 10 miechów na projekt:) kazda szkoła raz! a potem o ile to mozliwe sprzęt zostaje i dalej się bawią harcerze.
dzieci odpadają....musi być młodzież i wyzej no i trza się dowiedziec, czy nie jest konieczna tu zgoda rodziców np.
azrael
PostWysłany: Wto 8:45, 10 Cze 2008    Temat postu:

Czas chyba, żebym się odezwał. Happy Widzę, że temat ASG się rozkręcił. Troszkę zaniepokoił mnie offtop. Sad (1) Ale pozostawię go bez komentarza. A więc tak. To prawda, że pomysł na ASG przy Hufu "podrzuciła" mi dh-na Marzena. Happy Pomyślałem, że fajnie byłoby zrobić projekt, który dałby Hufcowi sprzęt do ASG a przy okazji moglibyśmy pomóc dzieciakom. Pomysł był, i w dalszym ciągu jest, następujący. Powstanie przy Hufcu grupa inicjatywna licząca 6-8 osób, ze względu na charakter przedsięwzięcia musieliby to być BARDZO odpowiedzialni ludzie. Grupa ta zajmowałaby się zajęciami z ASG dla... No właśnie, trzeba się jeszcze zastanowić nad grupą docelową dla projektu. Harcerze z naszego Hufca są nimi oczywiście ad hoc. Zajęcia odbywałyby się raz w miesiącu. Sprzęt należałby do Hufca i odpowiedzialnymi za jego stan liczebny i jakościowy byłaby grupa inicjatywna. Grupa inicjatywna prowadziłaby również zajęcia z ASG dla harcerzy z naszego Hufca. Rozmawiałem o tym z kilkoma osobami z Hufca, w tym z dh Rodzynem i dh Krzyśkiem, ale natłok pracy zawodowej po prostu nie pozwolił mi się tym zająć.

W zeszły piątek rozmawiałem w tej sprawie z dh Rodzynem, który potwierdził mi, że byłby zainteresowany tym Projektem. Przedsięwzięcie "ruszyłoby" na jesieni, a to z tego względu, że w miesiącu wrześniu bodajże jest kolejne rozdanie funduszy z Programu "Młodzież w działaniu", z którego to programu chciałbym pozyskać fundusze na Nasze Przedsięwzięcie.

Wszystkich zainteresowanych uczestnictwem w grupie inicjatywnej gorąco zapraszam. Happy

No i proponuję założyć nowy temat ASG w dziale Specjalności --> OBRONNA i przenieść ten wątek właśnie tam. Happy Ale to taka moja delikatna sugestia.
małe
PostWysłany: Wto 7:33, 10 Cze 2008    Temat postu: ??

kilka słów do projektu... to prawda, że Artur myślał nad projektem i ..dużo o nim mówił...na razie tylko mówił..odnoszę wrażenie, że Krzyś też tylko mówi...weźcie się do pracy, bo jak nie wy to ja ten projekt stworzę..swoją drogą jest też częściowo mego autorstwa...
a co do ostatniej dyskusji na forum...pozostawię bez komentarza.
varil
PostWysłany: Pon 15:29, 09 Cze 2008    Temat postu:

O co tu chodzi ?? bo nie bardzo rozumiem to po pierwsze ,a po drugie kończcie tego offtopa bo posty powywalam bo to nie miejsce ani nie temat na tego typu dyskusje.
mm
PostWysłany: Pon 12:12, 09 Cze 2008    Temat postu:

Chyba się nam coś tu wszystkim pomyliło. Sprawa pierwsza to komendant w Związku ZHP jest naszym zwierzchnikiem i jest absolutnie niedopuszczalne żeby czegoś z Jego polecenia nie wykonać. Jest wielu komendantów, którzy za takie wypowiedzi nałożyliby na Was konkretne sankcję, a Nasz ma jeszcze wolę żeby Wam to tłumaczyć. Sprawa druga: o ile się nie mylę to Szopen i Roman !! Macie beret bordo i powątpiewam czy ma on dla Was takie znaczenie jak dla mnie. Otóż ktoś kto go posiada ma go nie dlatego, że przeszedł wyprawę i zjadł żywe robaki albo też potrafi skakać ze spadochronu, tylko dlatego, że nie zrzędzi, robi zawsze i wszystko, świeci przykładem i choćby się waliło i paliło to nigdy nie przyznaje się do tego, że za mało śpi albo ma swoje prywatne życie i czegoś "nie może" . NIE MA ŻE BOLI. Jeszce nie słyszałam nigdy od dh Macieja Bryi czy Budynia czy dh Komendanta czy jeszcze wielu innych osób, że czegoś "nie mogą"
i sprawa kolejna: widzę Roman, że Ty nie masz zupełnie pojęcia czym Liderzy zajmują się w Hufcu jako Liderzy i czym zajmują się jako Harcerze, bo gdybyś wiedział co Oni robią a jest ich zaledwie kilku, to byś nie wpadł na to żeby ich do sobotniego zadania zaangażować.
wm
PostWysłany: Nie 22:43, 08 Cze 2008    Temat postu:

Nie neguję tego co robicie w hufcu, bo robicie dużo. Ale to Wy bywacie w magazynie, Roman ma do niego klucze (a w piątek miał Szopen) i wiecie co robić ze sprzętem. Jak byście nie zauważyli to ja też i wszyscy w Hufcu, mają swoje życie prywatne. Pomimo próby przekazania prostego zadania wydania namiotów zastępowemu wędrowników, to znowu ja po telefonach ludzi ze Starostwa że czekają, wylądowałem w magazynie (w prywatnym czasie), bo ja i nasi instruktorzy musimy być pod telefonem 24/7 i dajemy się nadmiernie wykorzystywać, aby dla instytucji które nam pomagają, Nasz Hufiec wyglądał na poważnego partnera.
Wystarczył jeden telefon że nie radzisz sobie ze swiomi ludzmi i że nie jesteś w stanie wykonać tego zadania.
Chciałem aby wędrownicy pokazali swoją sprawność i skierowałem swoją prośbę do Szopena, jak nic z tego nie wyszło i jak już wydałem namioty z magazynu, wystarczyły trzy telefony do liderów i namioty rozstawiła Beata ze swoimi małymi harcerzami i dh. Andrzej ze swoimi i ja (w prywatnym czasie), a zwinął Budyń i Arek i dh. Monika- za co bardzo Im w tym miejscu chciałem podziękować.
Szopen, jestem Komendantem i wszystkiego nie jestem sam w stanie zrobić, w komendzie mamy podział obowiązków i tak samo w całym NASZYM HUFCU i chyba za mało bywasz poza magazynem i Skrzynią, jeśli uważasz że tylko Ty z Romanem ciągle coś robicie i tylko od Was ciągle coś chcę. Co najmiej wszyscy funkcyjni a nawet szeregowi coś robią za free, bo coś od nich wymagam, na tym to polega i to jest też właściwe miejsce aby IM WSZYSTKIM za wkład pracy na różnych polach, w rozwój hufca na podziękować. A Was jeśli czujecie się wykorzystywani, zaprszam na komendę lub spotkanie funkcyjnych, aby porozmawiać o tym co i jak chcecie robić.
A teraz tak jak napisał Rodzyn wyżej.
rodz
PostWysłany: Nie 18:14, 08 Cze 2008    Temat postu:

na słowie harcerza polegaj jak na zawiszy,

a teraz wracać do tematu;)
szopen
PostWysłany: Nie 13:46, 08 Cze 2008    Temat postu:

wędrownictwo wędrownictwem, wszystko ma swoje granice. Skoro jako zastępowy mam bez przerwy dostawać to ja dziekuje serdecznie takiej funkcji, tak jak dziękuję za to całe wykorzystywanie. Druh za bardzo się do mnie i romana przyzwyczaił, że robimy wszystko za free. Nie możemy "mieć wszystkiego na uwadze" bo JA TEZ MAM SWOJE ZYCIE PRYWATNE I NIE ZAWSZE MOGĘ WSZĘDZIE BYĆ. To się stało bardzo męczące i mam tego dość. Jak robimy - dobrze, a jak nie robimy - to bardzo źle.

Przepraszam, ale ja jestem taki że jak czegoś nie chce to nie da sie mnie do tego zmusić. Co do wydania namiotow - poprosiłem o to pare osob, ale mieli inne zajęcie (?) no coż, sam nie będę robił. Wczoraj wstałem o 11, dziś o 13. Miałem sporo zaliczeń w szkole i weekend to jedyny czas gdzie mogę spać dłużej, bo w tygodniu spie po 4 godziny. No i weekend to czas na wypoczynek Happy

nie obiecywałem że będę na bank, powiedziałem " że jak się uda to będę". aha i 24/7 nie jestem pod telefonem. nadmiernego wykorzystywanie też nie lubię Wink (1) jak Druh chce porozmawiać live to nie ma sprawy Wink (1)
Roman
PostWysłany: Nie 13:13, 08 Cze 2008    Temat postu:

Druhu Komendancie, wszystko wszystkim. Ale czy to MY tylko jesteśmy w tym hufcu? To że zgadzamy się na prace w skrzyni, różne remonty w hufcu itd. to nie znaczy że można to dalej wykorzystywać. Jest ogrom ludzi w hufcu. Na przykład Liderzy, powinni być od wszelakiej pomocy, a jakoś nawet nikt o nich nie pomyślał by pomogli w tym. Bo są przecież wędrownicy którzy nie mają nic innego do roboty jak siedzieć w hufcu, własnego życia prywatnego też nie mają, i wcale nie muszą się uczyć...

Przepraszam że piszę to na forum, ale wypowiedź dh. Komendanta mnie oburzyła gdyż również czuję się tym dotknięty
Szymek
PostWysłany: Sob 20:16, 07 Cze 2008    Temat postu:

Ja na początek odniosę sie do tematu projektu. Otóż jeżeli będzie potrzebna pomoc to chętnie bym się przyłączył.
Po drugie pokonanie tych od Lemana nie będzie łatwe. Happy Chyba że druh Maciej wprowadzi to naszego ewentualnego treningu zasady o których wspomniał (pot zaoszczędzi krwi itd. ) . Tongue up (1)
Po trzecie jeżeli chodzi o złożenie tych namiotów to jestem chętny do pomocy jutro.

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group