FAQ :: Szukaj :: Użytkownicy :: Grupy :: Galerie :: Rejestracja :: Profil :: Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości :: Zaloguj
RODŁO RODŁO RODŁO!!!!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Hufca ZHP Starogard Gdański Strona Główna -> WSPOMNIEŃ CZAR
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
varil
Administrator



Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wyspa podobno zielona:P i reszta świata :D

PostWysłany: Czw 23:26, 29 Maj 2008    Temat postu:

nie wydaje mi sie by na rodle zdążyło sie coś co MUSI pozostać przemilczane ale możliwe że o czymś nie wiem

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mała
MODERATOR



Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dawno temu w trawie, 4DH "Leśni Ludzie"

PostWysłany: Pią 0:12, 30 Maj 2008    Temat postu:

W sumie stwierdzilam,ze nie bede się wypowiadać,ale jako ze juz ktos napisał,ze kazdy ma prawo miec swoja opinie, to i ja wyraze przynajmniej część swojej.
Na Rodle byłam i dlatego mysle ze mam prawo do podsumowania moich wrazen. A pisze dlatego, poniewaz jak juz Cinek wyzej wspomnial trzeba wyciagac wnioski zarowno z tych pozytywnych,jak i negatywnych rzeczy.A ze kazdy z nas ma prawo postrzegac to inaczej,dlatego mysle,ze wazne jest zeby wypowiadaly sie rozne osoby,a krytyke nalezy przyjac jako motor do dzialania i wskazowke na przyszlosc. nikt jeszcze nigdy nie zrobil idealnej imprezy i smiem watpic,ze kiedykolwiek to sie stanie,dlatego krytyka byla i zawsze bedzie. I w sumie to, ze jest, moze byc rowniez postrzegane jako pozytyw, bo to znaczy ze jest odzew,jest zainteresowanie, ze ta impreza nie przeszla bokiem,ale wzbudzila dyskusje i niemale poruszenie, co juz samo w sobie jest sukcesem organizatorow.
Ale do rzeczy.
Po pierwsze gratuluje ogromnej odwagi jezeli chodzi o podjecie sie takiego zadania. Mamy sobie stawiac wysoko poprzeczke i stawiamy, i cale szczescie, bo bez tego nie ma harcerstwa.Organizacja takiej imprezy wymagała mnostwo wysiłku, czasu, nerwow i mysle,ze kazdy kto kiedykolwiek probowal zorganizowac chociazby zwykly biwak wie,ze organizacja Rajdu Rodlo to nie przelewki, to nie zarezerwowanie bazy i wykupienie ubezpieczenia. Dlatego wielki uklon w strone organizatorow i osoby w to zaangazowanych. Doceniamy Wasz trud.
Po drugie bylo to cos niewatpliwei nowego dla wiekszosci naszych harcerzy i w sumie powiem,ze na przykladzie takiego Rodla widac jak bardzo brakuje w naszym hufcu brania udzialu w imprezach poza naszym srodowiskiem, brak powiewu tego 'szerszego' harcerstwa. Wniosek- trzeba to zmienic i Rodlo bylo pierwszym krokiem, nastepne przed nami - wyjdzmy do choragwi, pokazmy naszym ludziom inne srodowiska,inne zwyczaje , obrzedy...im sie to podoba:)
Po trzecie wiem, ze Rodlo bardzo podobalo sie 'starym harcerzom', to znaczy takim, ktorzy sa w ZHP juz jakis czas, podam za przykład Budynia, to duzy plus - impuls i kopniak,zeby dzialac dalej.z tymi nowymi to bywalo roznie,ale to w duzej mierze zalezy od czlowieka.Do sprawy 'nowych' jeszcze wroce.
kolejna sprawa, bardzo mnie cieszy,ze byl z nami przez caly czas dh Komendant. to ogromny plus, przyklad idzie z gory i dh Komendant ten przyklad swietnie daje. Wogole juz dawno chcialam powiedziec, ze mamy Komendanta,ktory jest z nami na wszystkich (prawie?) imprezach! Taki Komendant 'do ludzi'...i to sie czuje:) Z drugiej strony szkoda,ze nie bylo pozostalych czlonkow komendy, bo wlasciwe to byl taki rajd,ktory mogl nas wszsytkich zintegrowac,a zabraklo na nim osob, ktore pelnia u nas w hufcu wazne funkcje...Szkoda, moze to byla okazja,zeby sie blizej poznac,zeby pokazac naszym harcerzom nie tylko samego Komendanta,ale i Komendę...tak dziwnie jakos.
Poza tym, wyrazy uznania dla dh Artura i Krzysia za punkt z linami. Wlozyli w to mnostwo serca,a tak naprawde ucieklo to gdzies w tym rodlowym zamieszaniu:)
to z pewnoscia nie sa wszsytkie pozytywy,ale zaraz moj post osiagnie zastraszajaca dlugosc,wiec przejde do tej krytyki...mam nadzieje,ze bedzie ona konstruktywna. Nie chce nikogo urazic,chce po rpostu powiedziec,co z mojej perspektywy, z perspektywy opiekuna moglo byc zrobione troszke inaczej:) Oczywiscie nie twierdze,ze jestem nieomylna,ale nie boje sie tez wypowiadac swojej opinii na dany temat.
Zacznę od zuchów. Uwazam,ze powinny one juz pierwszego dnia wyjsc na trase bez obciazenia lub,zeby pozwolic im sie sprawdzic, dobrze byloby im to obciazenie w trakcie trasy zabrac i reszte drogi kontunuowalyby bez plecakow.(plecaki zabrac w moemncie kiedy dzieciaki jeszcze nie sa skrajnie wyczerpane). Mysle,ze harcerstwo harcerstwem, wytrzymalosc, wytrzymaloscia,ale wszystko dobre, pod warunkiem ze robione z rozsadkiem. trasa po plazy (skadinad bardzo piekna) w pelnym sloncu, przez kilka godzin dala sie we znaki mi, a co dopiero powiedziec tym dzieciakom. Plus,ze nastepnego dnia plecaki juz jechaly:)
Kolejna sprawa tyczaca sie najmlodszych. Nie wiem z czyjego bledu to wynika,ale dzieciaki wyszly na trase bez jedzenia co jest moim zdaniem niedopuszczalne. Pomysl z zabraniem jedzonka ok, tylko dlaczego nie zostalo wziete nic na trase? nauczka na przyszlosc:))
Cos co rzucilo sie w oczy najbardziej opiekunom, dobrze ze uczestnicy tego tak nie odczuli.Niedogadanie sie miedzy kadra. Sprzeczne informacje od poszczegolnych czlonkow, ktore wprowadzaly nie tylko w blad, ale sprawialy,ze stosunki byly napiete,niepotrzebnie się na siebie denerowawliśmy, co zdecydowanie nie sprzyjało miłej atomsferze.
Kolejna sprawa - momentami brak konsekwencji ze strony kadry, czesc patroli zwieziona do bazy,czesc puszczona na punkty,nikt nie wie, o co w tym wszsytkim chodzi tak naprawde...
nastepnie - bezpieczenstwo. Nie wiem, moze po prostu sie nie nadaje na opiekuna,ale mialam wielkie obawy co do tych tras,szczegolnie,ze nie bylo zasiegu, o udar nietrudno, a dzieciaki wykonczone na maksa.... uwazam,ze sprawa bezpieczenstwa jest tu najwazniejsza i chyba nie warto balansowac na tej cienkiej linii ' nic sie nie stanie'. Oczywiscie nie mamy tez robic przedszkola z tego wszystkiego...W sumie to sama nie mam pomyslu jak to wyposrodkowac...Ale moje odczucia sa akurat adekwatnie tego rajdu takie,a nie inne.Plusem jest to,ze wszsycy opiekunowie sie spisali - byly przeciez przypadki niesienia na plecach wymiotujacych osob przez wydmy.Wiec umiemy sobei poradzic...Z drugiej strony czy powinnismy dopsuzczac do takich sytuacji,ze dzieciaki wymiotuja po drodze czy leci im z nosa krew ze zmeczenia?
Kolejna rzecz - obiad pierwszego dnia. chodzi mi tu glowie o aspekt psychologiczny. Jesli obiecany,ze bedzie na punkcie, to powinien tam byc, bo w moemncie gdy okazalo sie,ze obiad jest na bazie dzieciaki kompletnie siadly, bo ten obiad to bylo cos, co trzymalo je w jakiejs tam formie. Chodzi o swiadomosc.Dzieci sei szybko regeneruja,wiec mysle,ze wystarczylby ten obiad na jednym z punktow,a nie byloby tylu 'zdechalkow' po drodze. Slyszalam plotke(?),ze obiadu nie bylo poniewaz dh Asia sie zle poczula, troche smieszne mi sie to wydaje,dlatego mam nadzieje,ze to tylko plotka.
Nastepnie brak wyraznego odopwiedzialnego za pierwsza trase. Nie wiadomo bylo z kim sie kontaktowac, kto znal rozstawienie punktow...
Przylacze sie tez do wniosku palatkowego dh Cinka. 'Zdechalkow' i mocno wymeczonych klasc jednak na bazach, pozniej maja wiecej sily zeby isc, niz po zimnej nocy w palatkach.
Aaa podobalo mi sie,ze po pierwszej trasie usiedlismy razem w kadrowce i przegadalismy wszystko. Happy
Mialam jeszcze wrocic do sprawy ' nowcyh'. Uslyszalam przed Rodlem,ze jesli nie biore moich nowych ponaborowych 11letnich ludzi to robie z harcerstwa swietlice. Padlo to z ust naszej Komendy i bardzo mnie zabolalo, bo uwazam,ze jest to niesprawiedliwe. dzis, juz po rodle,bardzo sie ciesze,ze tych ludzi nie wzielam. Byl to ciezki rajd, co prawda inny i warty wziecia udzialu,ale dla tych ludzi przyjdzie jeszcze pora na takie ceizkie rajdy. Nie znam zadnego z nich na tyle,zeby moc chociaz w malym stopniu przewidziec,jak zachowaja sie na trasie,szczegolnei takiej dlugiej. Wezme ich na biwak druzyny i mysle,ze stopniowo bede ich wdrazac w to harcerstwo,a fakt,ze ich nie zabralam nie czyni z tego swietlicy. ponadto przed Rodlem bylo mowione,ze plecaki najmlodszych jada, pozniej okazalo sie,ze nie...to troche wporwadzenie w blad opiekunow.
I wlasnie - uklon jezeli chodzi o finanse:)) ja nie mam pojecia,jak kadra to zrobila ale 21 zl to sukces...Dokonowyaliscie jakis cudownych rozmnozen?????Tongue out (1)P
Dobre obiadki i swietny punkt z wykrywaniem metalu+++
Wprowadzajaca w blad mapa - prawda,ze wlasciwie bardziej dokladnej nie dalo sie zalatwic,ale mi chodzi o rozmieszczenie punktow na mapie i w terenie.Harcerze z nas a nijak sie mialo jedno do drugiego.Plus,ze mapa z fajnego okresu i na dobrym papierze drukowana...szkoda ze bezuzyteczna.
No to tyle mi sie teraz przypomina. Wiem,ze latwo jest krytykowac ,samemu bedac uczestnikiem. Wiem ile pracy trzeba w taka impreze wlozyc.Dlatego na poczatku nie chcialam sie wogole odzywac przez wzglad na to na jak duza skale byla to impreza i jak duzo pracy w nia wlozono.Pozniej jednak stwierdzilam,ze moze te uwagi posluza gdzies tam na przyszlosc, dlatego napisalam.
Mam nadzieje,ze nikogo nie urazilam, bo to nie jest cel tego posta.Gdyby jednak tak, prosze na pv.
Pozdowienia.
(dawno sie tak smiesznie nie opalilam jak na tym rodle)Tongue out (1)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
wm
SZEF



Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: KH

PostWysłany: Pią 7:00, 30 Maj 2008    Temat postu:

Karola - gratulacje - to jest chyba najdłuższy post na tym forum.
Myślę że nikogo nie uraziłaś, bo mnie nie:) Dzięki za dobre słowa dla organizatorów.
Chciałbym wyjaśnić sprawę obiadu w pierwszym dniu. Tonie zasługa Asi, to ja podjąłem decyzję aby robić go na bazie. Na moje usprawiedliwienie, w momencie jak podejmowałem tą decyzję jeszcze nie było żadnych sygnałów z trasy i byłem przekonany że każdy patrol ma prowiant. Asia cały czas była gotowa do zajęćHappy, a była obawa co do wydajności nowych taboretów i obawa że nie zdążymy przed patrolami. Po zebraniu doświadczeń, następnego dnia, zdołaliśmy przeprowadzić akcję pomidorówa w lesie, jak ok 11 okazało się że grochówa skwaśniała - jazda z garem po grochówie do Ani Ł. do szorowania w jeziorze, a potem jazda do sołtysowej po wodę i gotowanie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mała
MODERATOR



Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dawno temu w trawie, 4DH "Leśni Ludzie"

PostWysłany: Pią 7:16, 30 Maj 2008    Temat postu:

Akcja pomidorowa nastepnego dnia była naprawde udana i sama pomidorowa tez-przepyszna:)) czyli z obiadkiem juz sie wszystko wyjasnilo:PP musze jeszcze dodac ze organizatorzy byli bardzo elastyczni i szybko uczyli sie na jakis tam niedociagnieciach- tak jak juz napisalam zupka drugiego dnia palce lizac, zuchy bez pelcakow...to bardzo miłeHappy)
PS to chyba pierwszy i ostatni taki post w moim calym forumowym zyciu,heh^^
Pozdrowienia Tongue out (1)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mm
MODERATOR



Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 219
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 7:36, 30 Maj 2008    Temat postu:

Taaak. mnie zabrakło na Rodle i bardzo tego żałuję, jednak nie zawsze na wszystko my sami mamy wpływ. Co do świetlicy- to moje słowa i nadal mam takie zdanie jednak jesteśmy we dwie instruktorami i masz prawo mieć odmienne zdanie i jeśli uważasz, że podjęłaś dobrą decyzję nie zabierając "nowych", co też dotyczy Marceli to jest to Wasza decyzja i ja ją szanuję. Tak sobie jeszcze myślę że dh Aga powinna zrobić podsumowanie tego Rajdu, bo tu na forum głupio że piszemy o pewnych rzeczach o których mogą czytać ludzie z zewnątrz. Sama to robię i pewnie wiele osób nie miałoby okazji się wypowiedzieć. Niemniej musimy myśleć co piszemy. I jeszcze jedno. Strasznie nie lubię słowa "krytyka" Chociaż przyznam że post Cinka i Karoli jest dojrzały i umiejętnie skonstruowany.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
małe
MODERATOR



Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:58, 30 Maj 2008    Temat postu: ...

a ja myślę, ze forum jest dobrym miejscem na taką rozmowę.. cytując małą "z psychologicznego punktu widzenia" jesteśmy tu (tak nam się wydaje) anonimowi i mamy więcej odwagi,aby mówić... i czas na przemyślenie wypowiedzi i kontrwypowiedzi:)
chętnie usłyszałabym kilka słów krytyki czy też nie na temat pracy Komendy np. ,ale jak jest taka okazja i możemy sie wypowiedzieć to większość z nas milczy:)
reasumując ideałem były by rozmowy wprost ale jeśli jeszcze tego nie opanowaliśmy to i forum może być...z ciekawości zapytam Monia:) hehe znasz kogoś z zewnątrz, kto zagląda na nasze forum:)??
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pevniak




Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 375
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 3 WDH "Lupus Mare"

PostWysłany: Pią 23:10, 30 Maj 2008    Temat postu:

Ja właściwie nie mam dużo do dodania poza tym co napisała Karolajjjna... jedynie to, ze post Cinka poprostu mnie powalił - i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tej wypowiedzi ( na poziomie prawdziwego instruktora, opiekuna).

Jedynie, to mogę dodać, że brakowało mi na Rodle niektórych osób i jestem zawiedziona, ze ich nie było. Włąściwie, to jest mi przykro. Nie było osób, które bardzo dużo o Rodle mówiły, namawiały... Wiem, ze nie wszytko zależy tylko od nas, ale mimo to poprostu jest mi przykro.

To było moje trzecie Rodło, mam porównanie i powiem, ze cenowo wyszło fenomenalnie! Po prostu ... brak mi słów:] Za 21 zł... nie wiem czy uda się ten fenomen kiedyś powtórzyć Wink (1)

Trasa kilometrowo dobra - tzn większość dała radę, takie jest Rodło - tyle się tam chodzi... 50 km to jest tak średnio, więc ok. Powtarzam - takie jest Rodło! Musieliśmy to brać pod uwagę.

Bardzo szkoda, ze nie dostaliśmy normalnej mapy, może pozwoliłoby to uniknąć chociaż kilku nieporozumień (może udałoby nam się dotrzeć na ostatnie punkty...) no i ten szlak żółty następnego dnia! - ja wszystko rozumiem...ale jak żółty, czy tam żółty i niebieski to taki ma być... a tak na prawdę to punkt stał przy szlaku niebieskim. Mieliśmy na prawdę dylemat czy wrócić... godzina drogi 'w plecy'. Mimo to nie żałuję, ze się na niego wróciliśmy. Był na prawdę dobry.

Zadania - np. o parku narodowym czy o technikach harcerskich - my się naprawdę staraliśmy je dobrze wykonać... a okazało się, że właściwie były one "zapchaj dziurą" -nawet nikt od nas ich nie wziął. To zabolało, bo poświęciliśmy czas, żeby je zrobić.

Punkt z szukaniem złota - coś nowego! tak tak tak! Może nie harcerskie, ale ciekawe, inne, fajne - za to dziękuję.

No i po raz kolejny powtarzam - dobrze, ze nie wzięłam młodszych, bo nie starczyłoby mi siły i ramion na ewentualne noszenie ich. Będzie jeszcze czas - następne Rodło za rok! To nie świetlica, ale każdy opiekun ma prawo zadecydować czy jest w stanie wziąć odpowiedzialność prawną za dane dziecko. Myślę, ze jak te dzieciaki utrzymają sie ten rok, to na następne Rodło na pewno pójdą, a teraz myślę, ze moja decyzja była słuszna.

Jestem pod wrażeniem ex zuchów... wędrownicy niektórzy nie dali rady, a oni tak! Wielki ukłon w ich stronę...

Dobra zupa!

Punkt z Morsem - cóż... nic nadzwyczajnego. To już byłoWink (1)

Ratownictwo wodne - fajnie, sznury, węzły ... Johny zrobił czad, trochę nowego, trochę starego.

Samarytanka, jak zawsze... ogolnie ok - fajnie, ze była mała Ania - widać, ze punkt był przygotowany:]

Żółty szlak... hmmm Tongue up (1) Bardzo ładny Tongue up (1) - i w jedną i w drugą stronę ;p

Tematyka LOST... Niestety nie zgodzę się z Szymonem. Dla wędrowników super, a dla młodszych harcerzy ... nie wiem - jak dla mnie -nie. Sceny pierwszego odcinka są czasem przykre, drastyczne, nieprzyjemne... Oczywiście - nie chodzi mi o to, zeby od razu robić Smerfy czy Gumisie, ale jednak Ci Lości, może byli za mocni dla młodych harcerzy (chodzi mi o scenę rezszarpywania ciał czy inna podobne...).

Fajnie nie mieć się raz dla odmiany gdzie umyć, ale fajnie tez jest mieć gdzie się umyć... brakowało mi wody na ostatnim noclegu - no ale był za darmo Tongue up (1)

Były niedociągnięcia, były różne racje - mimo wszystko raczej jestem zadowolona... ale to właściwie nie jest ważne. Najważniejsze jest to, ze dzieciaki rzcej są zadowolone!

Dalej mam odciski i skóra mi schodzi Wink (1)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
endrju




Dołączył: 25 Lip 2006
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: 3 WDH

PostWysłany: Sob 16:14, 31 Maj 2008    Temat postu:

Ja w sumie napisałem wszystko co chciałem, ale jeśli chodzi o tematykę to ja na piątkowej trasie dałbym Diune;)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
varil
Administrator



Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wyspa podobno zielona:P i reszta świata :D

PostWysłany: Sob 20:10, 31 Maj 2008    Temat postu:

dla wedrownikow super tylko najpierw musza ksiazke przeczytac przed rajdem ale ciekawy pomysl

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Budyniek




Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 4 Drużyna Harcerska ,,Leśni Ludzie"

PostWysłany: Nie 21:06, 01 Cze 2008    Temat postu:

Ogólnie to tematyka była fajna Happy . Punkty mi sie tez podobały. Najlepszy był punkt ostatni u dh Asi, gdzie trzeba było zastosowac resuscytacje i udało mi się uratowac człowieka,ale póżniej sam starciłem przytomność. Spanie w pałatkach było fajne, ale strasznie zimno było w nocy. Noc przy ognisku była świetna. Niezapomnę jej do końca życia. Wogóle całe Rodło było suuper i bardzo dobrze zorganizowane. Pochwały dla zuchów i dla harcerzy z 13WDH,że pomimo zmęczenia i głodu szli dalej. Happy Ja bardrzo dziękuje za te 4 dni spędzone w tak duzym gronie i w takich ciekawych miejscach. Czuwaj Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Klakier




Dołączył: 08 Gru 2007
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: teoretycznie 2 SDH

PostWysłany: Wto 14:57, 03 Cze 2008    Temat postu:

HALOOOO PRZEPRASZAAAAAAAAAAAAAAAM ale ZUCHY to zuchy tylko HARCERZE w ramach scislosci. z tego co wiem zuchów na rodle nie bylo.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
cina




Dołączył: 01 Kwi 2008
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: wziąć dobry kostur? [4DH]

PostWysłany: Wto 15:09, 03 Cze 2008    Temat postu:

Budyniek napisał:
Ogólnie to tematyka była fajna Happy . Punkty mi sie tez podobały. Najlepszy był punkt ostatni u dh Asi, gdzie trzeba było zastosowac resuscytacje i udało mi się uratowac człowieka,ale póżniej sam starciłem przytomność. Spanie w pałatkach było fajne, ale strasznie zimno było w nocy. Noc przy ognisku była świetna. Niezapomnę jej do końca życia. Wogóle całe Rodło było suuper i bardzo dobrze zorganizowane. Pochwały dla zuchów i dla harcerzy z 13WDH,że pomimo zmęczenia i głodu szli dalej. Happy Ja bardrzo dziękuje za te 4 dni spędzone w tak duzym gronie i w takich ciekawych miejscach. Czuwaj Happy


ex-zuchy xP


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mała
MODERATOR



Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 173
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: dawno temu w trawie, 4DH "Leśni Ludzie"

PostWysłany: Wto 18:28, 03 Cze 2008    Temat postu:

przepraszam harcerzy za zuchy:PP HARCERZE. bede pamiętaćHappy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Budyniek




Dołączył: 11 Lut 2008
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 4 Drużyna Harcerska ,,Leśni Ludzie"

PostWysłany: Wto 20:59, 03 Cze 2008    Temat postu:

Przeprasza za zuchów Happy to są harcerze Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Adzik




Dołączył: 27 Lip 2006
Posty: 217
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: 2SDH;)

PostWysłany: Czw 14:38, 05 Cze 2008    Temat postu:

no... nasi HARCERZE się nie gniewają;DD tylko troszkę. ;PP

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Hufca ZHP Starogard Gdański Strona Główna -> WSPOMNIEŃ CZAR Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 3 z 4

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Army Design by mfs9 - Strik9
Regulamin